O hodowli "Magiczny Skarb",
czyli historia w skrócie :-)

Zaczęło się całkiem niewinnie. Interesowała nas suczka, złotej maści, czarnym nosku i goldenim charakterze.
Na początku miała być nawet bez rodowodu. Mnie tam było to obojętne - byle by była. A z rodowodem, to jeszcze lepiej.
I w końcu była z rodowodem :-) Magia była słodkim i kochanym szczeniaczkiem. Uwielbiała pieszczoty, najróżniejsze jedzenie,
kochała przeciągać się rozmaitymi szmatami... Kiedy mała skończyła 9 miesięcy, po raz pierwszy ustawiłam ją w pozycji wystawowej, stwierdzając,
"że to chyba powinno być jakoś tak" :-) Po prostu ustawiłam ją bokiem, podniosłam nieco pysk i podniosłam ogon tak,
że był nieomal prostopadle do linii grzbietu ;) A w wieku 13 miesięcy Magia po raz pierwszy wystartowała na wystawie. Na wystawie byłam tak zestresowana, że przy wieku zamiast powiedzieć 13 miesięcy, powiedziałam że ma 11 miesięcy, a zorientowałam
się dopiero po miesiącu od wystawy :-) W Świerklańcu było sympatycznie. Szczerze mówiąc, spodziewałam się wściekłych hodowców i miłośników, którzy podkładają sobie nogi przed
wejściem na ring i pałają do siebie gorącą nienawiścią - na szczęście, rozczarowałam się:-) Wszyscy byli bardzo sympatyczni i gratulowali sobie wygranych.
Czyżby jakaś Magia?;) Ponieważ było fajnie i ciekawie, zgłosiliśmy Magię do Krakowa, następnie do Nowego Targu - skąd po raz pierwszy przywieźliśmy srebro (nasze pierwsze i ostatnie :)
i ocenę doskonałą. Ta doskonała podniosła mnie nieco na duchu. Nawet nie zauważyłam kiedy wysunęła się myśl o hodowli i szczeniakach. Zaczęłam coraz uważniej prześledzać rodowód Magii, sprawdzać badania,
przypominać sobie opisy Magii, znajdować w niej wady i zalety oraz grzebałam powoli w reproduktorach.
Nie było tutaj nic łatwego, jakoś żaden reproduktor nie miał wszystkiego czego chciałam, a te które miały były niefajne charakterowo lub rodowodowo...
I wreszcie znalazłam Doca. Bez badań nie ma hodowli. Zarówno Magia jak i Doc zostali przebadani, z takim samym wynikiem: HD: A/A, ED: 0/0
Magia oczy czyste (2008), Docent również oczy czyste (2006, 2007, 2008). Wkrótce przyszła cieczka i wyjazd do Malborka. Krycie okazało się brzemienne w skutki :) I wkrótce zaowocowało 9 pięknymi szczeniętami, urodzonymi 19 lipca 2008 roku.
Wydawałoby się że chwilkę po porodzie malce już miały 5 tygodni, później 8, a później nas opuściły... Z nabywcami naszych szczeniąt utrzymujemy regularny kontakt. Obecnie Shanni (SHANNON Magiczny Skarb)
jest ledwie po wystawie w Krakowie (klasa młodzieży, oc. bardzo dobra), natomiast Diego (SWEENEY Magiczny Skarb)
świętuje swoją III lokatę (debiut, klasa młodzieży, oc. doskonała 3/11 w wieku zaledwie 11 miesięcy!) a Foton (SULO Magiczny Skarb) przygotowuje
się do startu w Ustroniu. Serdecznie pozdrawiamy wszystkich właścicieli naszych szczeniąt i życzymy sukcesów - zarówno na wystawach,
jak i w normalnym, codziennym życiu :)
s
